Tina vel lola

Historia Tiny jest tak zagmatwana, że sami ledwo się w tym łapiemy...

Tina w swoim trzyletnim życiu przeszła przez schronisko, poniewierała się z domu do domu, mieszkała w budzie, rodziła wielokrotnie, mamy jakieś mgliste informacje o walkach psów...
lepiej nam sobie tego nie wyobrażać...

 

Los Tiny się odmienił, gdy ktoś zgłosił się do Iwony z prośbą o pomoc - wtedy sprawy potoczyły się błyskawicznie, Tina trafiła pod opiekę fundacji i do domu tymczasowego wolontariuszki Kseni.
Znalezienie tej klusce domu zajęło nam półtora miesiąca. Tina obecnie jest Lolą, mieszka w Poznaniu,
a jej Pańciu kompletnie oszalał na jej punkcie.

 

Zadbaliśmy o sterylizację, zaprzyjaźniliśmy się z Lolowym Pańciem - ten kontakt będzie już trwać i trwać. Każde zdjęcie Loli wtulonej w Pańcia, bawiącej się z psiakami czy jeżdżącej na wycieczki, jest tak bardzo wzruszające.


Mamy happy end!